Ziemia – Teoria wielkiego zderzenia

Od rozpoczęcia formowania się układu słonecznego minęło około 30-50 milionów lat. Młodej Ziemi, mimo nieustannego bombardowania udało się wytworzyć stałą skorupę – jednak nie utrzymała się ona zbyt długo.

Teoria wielkiego zderzenia zakłada, że podczas gdy powstawała Ziemia, równocześnie w jednym z jej punktów libracyjnych (L4 lub L5), formowała się druga planeta – Theia. Przez długi okres czasu układ ten był stabilny i obie planety, mimo, że znajdowały się na tej samej orbicie, w spokoju krążyły wokół Słońca. Wraz z tym jak Ziemia i Theia zwiększały swoją masę układ tracił swoją stabilność. W momencie, gdy Theia osiągnęła rozmiary obecnego Marsa, oddziaływanie grawitacyjne między nią, a Ziemią było już na tyle silne, że odległość między planetami zaczęła się coraz bardziej wahać, aż po około 30 milionach lat doszło do kolizji.

Planety zderzyły się ze sobą przy prędkości około 4km/s oraz na nasze szczęście, pod kątem około 45 stopni. Gdyby doszło do zderzenia pod ostrzejszym kątem obie planety mogły by ulec zniszczeniu. Nawet, jeśli z pozostałego materiału uformowałaby się kiedyś nowa planeta nie wiadomo czy utrzymała by się na orbicie oraz czy mogło by na niej powstać życie, a tym bardziej my. W przypadku, gdyby kąt uderzenia był zbyt mały obie planety mogłyby przetrwać i po pewnym czasie zderzyć się ponownie lub poprzez wzajemne oddziaływanie grawitacyjne zmienić orbity, co także nie było by dla nas zbyt pomyślne. Na nasze szczęście kąt oraz prędkość z jaką obie planety się zderzyły były idealne, aby mogła powstać planeta jaką znamy obecnie.

W wyniku kolizji Theia uległa zniszczeniu, natomiast Ziemia ponownie rozgrzała się do tego stopnia, że cała (lub prawie cała) powierzchnia stała się płynna, zmianie uległ także kąt nachylenia Ziemi oraz prędkość obrotu wokół własnej osi. Oprócz tego niewielka ilość materiału z obu planet, głównie Thei, została wyrzucona w przestrzeń kosmiczną. Część tej materii opadła później z powrotem na planetę, natomiast ta, która pozostała na orbicie utworzyła pierścień wokół planety, z którego później uformował się księżyc. Pomógł on w ustabilizowaniu nowego kąta nachylenia Ziemi oraz stopniowym wyhamowaniu jej prędkości obrotowej. Po kolizji doba wynosiła około 9 do 11 godzin.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *